Menu

Blog o zwierzętach

Blog dla każdego miłośnika zwierząt!

Zostań ''Kobietą Miesiąca''!

klaudka2013

Kochani! Chciałabym Was serdecznie zaprosić do udziału w konkursie "Kobieta Miesiąca", którego zostałam patronatem medialnym.

Konkurs jest dla wszystkich kobiet powyżej 16 roku życia. Co miesiąc grono Jury wybiera jedną laureatkę, która zostaje nagrodzona tytułem oraz nagrodą rzeczową. W zależności od tego z kim akurat współpracują są to kosmetyki, biżuteria bądź odzież. Akcja trwa od lipca 2013 roku i cały czas cieszy się dużą aktywnością! W konkursie można brać udział wielokrotnie.

Swoje zgłoszenia możecie wysyłać tutaj do końca czerwca. Warto spróbować! Może to akurat Ty zostaniesz ''Kobietą Miesiąca''? :)

Serdecznie zapraszam również do polubienia fan page'a World of the Woman (organizator konkursu), aby być na bieżąco! :)


 

 

 

Słoń zabił jednego z najbardziej znanych myśliwych!

klaudka2013

Theunis Botha uważany był za jednego z najbardziej znanych myśliwych na świecie. Przez ponad 28 lat polował na dzikie zwierzęta. Był znany także jako pionier tzw. 'Monteria hunts' w swoim regionie. Ten rodzaj polowań polega na szczuciu saren i dzików przywożonymi na tereny łowieckie psami, w ten sposób, aby wystawić dziką zwierzynę na odstrzał. 

23 maja Both udał się wraz z grupą myśliwych na safari w Gwai (Zimbabwe), na którym doszło do spotkania ze stadem słoni. Samice, które opiekowały się młodymi potomkami, zaatakowały Botha i towarzyszącą mu ekipę. Znany myśliwy został uniesiony przez słonia trąbą, i w momencie, gdy jeden z jego towarzyszy postrzelił zwierzę, upadło ono na ziemię, przygniatając Botha. 51-letni myśliwy zginał na miejscu.

Informacja o śmierci popularnego myśliwego podzieliła media społecznościowe. Do internetu trafiło wiele kondolencji, jak i negatywnych opinii krytykujących Botha.

Jak to się mówi, karma wraca...

s1

źródło: fpiec.pl

Uczeń zabił dwa klasowe myszoskoczki!

klaudka2013

Do tego bestialskiego zdarzenia doszło w Szkole Podstawowej nr 2 przy ul. Wyszyńskiego w Obornikach Śląskich.

Rodzice zastanawiają się jak to możliwe, że uczeń został sam w sali. Najwidoczniej nauczyciele popełnili błąd nie zamykając sali na klucz. Chłopiec, który zamordował zwierzęta stwierdził, że pierwszego zabił "bo go wkurzył", a drugiego "bo był z tego samego miotu". Uczeń pociął zwierzę, a jego szczątkami rzucał o ścianę... I pomyśleć, że takie małe dziecko z taką premedytacją potraktowało te gryzonie. Innych nawet widok krwi mógłby zrazić, a co dopiero zobaczyć poćwiartowane stworzenie.

Uczeń tłumaczył swoje zachowanie tym, że jedno ze zwierząt go ugryzło. Dyrektorka zapewnia, że dzieci nie miały lekcji w klasie po tym, jak doszło do tego tragicznego wydarzenia. Dodała, że ten uczeń "kształtuje się dobrze". Powiadomiła również kuratorium oraz policję. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.

KWIECIEŃ 2017: Rząd przyjął projekt zaostrzający kary za znęcanie się nad zwierzętami. Zgodnie z zapisami w ustawie, podwyższone miałyby zostać kary maksymalne: z dwóch do trzech lat pozbawienia wolności za zabijanie lub znęcanie się nad zwierzętami. Jeśli czyny zostałyby popełnione ze szczególnym okrucieństwem, górna granica zostałaby podwyższona do pięciu lat.

Cyrk: atak niedźwiedzia i zapadnięte ławki!

klaudka2013

Ludzie, którzy wybierają się do cyrku oczekują spektaklu pełnego radości i atrakcji. Niestety nie słuchają oni obrońców zwierząt, którzy apelują, że nie jest to miejsce dla zwierząt i mogą się różnie zachowywać w blaskach świateł, głośnej muzyce czy oklasków, które je stresują.

Do groźnej sytuacji doszło podczas przedstawienia Circus on Ice w Bila Tserkva, mieście niedaleko Kijowa na Ukrainie. Zdaniem świadków uwagę niedźwiedzia zwrócił jeden z gości. Gdy treser poluzował smycz – zwierzę rzuciło się na mężczyznę. Kiedy widzowie pomagali mu odepchnąć niedźwiedzia, pobiegł on przez arenę w drugą stronę i ponownie zaatakował ludzi. Pamiętajmy, że dzikie zwierzęta zawsze będą dzikie, a tresura polegająca na biciu batem jeszcze bardziej nakręca je do wyżyciu się na ludzi, które sprawiają im krzywdę.

Jak się okazuje, cyrk jest niebezpieczny również sam w sobie. Przed występem cyrkowców w Wojcieszowie (woj. dolnośląskie) pod częścią widzów zapadły się ławki. Kilkanaście osób spadło na ziemię z wysokości 1-1,5 metra. Wśród poszkodowanych byli w większości dzieci. Na miejscu udzielono pomocy 15 osobom. Miały lekkie potłuczenia, zadrapania i otarcia. Na całe szczęście nikt nie wymagał większej hospitalizacji.

arena

Świnka wypadła z TIR-a! Jechała na rzeź.

klaudka2013

Niestety wydarzył się kolejny wypadek drogowy podczas transportu zwierząt na rzeź. Zdarzenia drogowe, płonące ciężarówki czy krowy wypadające na ulicy to nie rzadkość. 17 maja zdarzył się podobny wypadek. Na autostradzie A1 z TIR-a oderwały się drzwiczki i na szosę wypadła świnka. Ranne, przerażone zwierzę odczołgało się na pobocze.

Na pomoc ruszyła kobieta, która akurat przejeżdżała koło miejsca zdarzenia. Zawiadomiła policję i fundację Tara. Jako pierwsi przyjechali pracownicy firmy utrzymującej bezpieczeństwo i porządek na autostradzie. Na ich widok świnka próbowała uciec i niestety stoczyła się do zbiornika retencyjnego. Długo walczono by ją wyciągnąć lecz konieczna była pomoc strażaków. Polewano zwierzę wodą, by ulżyć w cierpieniu.

Na całe szczęście świnka zostanie przetransportowana do placówki Fundacji Tara. Niestety zazwyczaj zwierzęta po takich wypadkach się usypia i cieszę się, że tym razem było inaczej. Gdyby nie kobieta, która zadzwoniła do tej fundacji, los świnki mógłby skończyć się dużo gorzej. 

fot. Fundacja Tara

Delfinaria zakazane we Francji!

klaudka2013

We Francji w końcu zakazano hodowli delfinów, orek i morświnów w zamknięciu. Nie będzie ich można również rozmnażać. Wyjątkiem są te zwierzęta, które są już w posiadaniu hodowców, ale np. z delfinami nie będzie można pływać. Właściciele muszą też powiększyć baseny. Wcześniej rządowi eksperci wykryli, że niektórym zwierzętom podawano środki chemiczne wpływające na ich zachowanie...  Zlikwidowane mają być tak zwane "wodne cyrki", w których te ssaki dostarczają rozrywki ludziom. 

Parę lat temu pomysł powstania delfinarium był też w Polsce. Prywatny inwestor chciał postawić delfinarium w Mszczonowie pod Warszawą. Otwarcie planowano na 2017 rok. O inwestycji w ostatnim czasie jednak cicho więc miejmy nadzieję, że inwestor wycofał się. :) W tej decyzji mogły pomóc akcje wielu fundacji sprzeciwiających się powstaniu delfinarium w Polsce. W jednej z nich sama wzięłam udział. Formy protestów były różne. Najprostszym sposobem sprzeciwu było zrobienie sobie zdjęcia z napisem ''Nie dla delfinarium!''. Kiedyś dodałam tu na moim blogu właśnie takie selfie i pisałam o tej akcji. ;)

fot. Iegor Anishchenko

Zginęło pół miliona pszczół!

klaudka2013
Niemal 20 uli całkowicie spłonęło, kilkanaście zostało zniszczonych. Według szacunków pszczelarza życie mogło stracić nawet pół miliona pszczół. - Ktoś wlał substancję łatwopalną do środka i podpalił. To bestialstwo - mówi właściciel zniszczonej pasieki. Sprawę bada policja. (http://www.tvn24.pl)

Chciałabym żeby empatia do zwierząt na świecie była większa, ale wydaję mi się, że jest coraz gorzej :/ Już od dawna wiadomo, że liczba pszczół w naszym kraju jest tragicznie miała i nie wiem kto wpadł na taki ''genialny'' pomysł, aby podpalić ule!

Niemal 20 uli całkowicie spłonęło,a kilkanaście zostało zniszczonych po tym jak ktoś wlał substancję łatwopalną (prawdopodobnie benzynę) do środka i podpalił. Życie mogło stracić nawet pół miliona pszczół! Te, które przeżyły są otumanione.

Niemal 20 uli całkowicie spłonęło, kilkanaście zostało zniszczonych. Według szacunków pszczelarza życie mogło stracić nawet pół miliona pszczół. - Ktoś wlał substancję łatwopalną do środka i podpalił. To bestialstwo - mówi właściciel zniszczonej pasieki. Sprawę bada policja. (http://www.tvn24.pl). Te, które przeżyły, są otumanione. Płakać mi się chce - mówi Andryszczak. 

Właściciel pasieki Pan Władysław będzie odbudowywał swoją pasiekę. Pomóc mu chcą mieszkańcy wrocławskiego osiedla. Na 27 maja zaplanowano festyn.

Cieszę się, że Pan Władysław ma obok siebie tak wielu chętnych osób do pomocy i mam nadzieję, że uda mu się odbudować pasiekę. Trzymam kciuki! :)

fot. tvn24.pl

Siostry zakonne udostępniły teren dla cyrku!

klaudka2013

W Opolu - Czarnowąsach wystąpił cyrk Vegas. W lipcu 2016 roku fundacja Viva odebrała im zwierzęta: niedźwiedzia, krokodyla i żółwie. Niedźwiedź, który występował w cyrku, miał wyrwane pazury, zwyrodnienie stawów oraz nie był w stanie się normalnie poruszać ani nawet jeść. Był również wyprowadzany podczas pokazów na wybieg, gdzie karmiono go popcornem, sama arena nie była także odpowiednio zabezpieczona. Okaleczone i przetrzymywane w złych warunkach były także inne zwierzęta.  Po utracie niedźwiedzia cyrk kupił cztery lwy, które trzymane są na przyczepie samochodowej. W 2016 roku prezydent Opola wprowadził zakaz organizowania widowisk cyrkowych z udziałem zwierząt na terenie miasta. Nie obejmuje on jednak terenów prywatnych. Tymczasem cyrk znów odwiedził Opolszczyznę i rozstawił swoje namioty na... przykościelnym placu należącym do Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnych Intelektualnie i Osób Dorosłych Niepełnosprawnych Intelektualnie prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr św. Jadwigi. Niestety mimo licznych prób kontaktu siostra dyrektorka nie wypowiedziała się na temat wynajęcia placu pod działalność cyrku.

fot. Natalia Barczyk

W Słupsku powstał cmentarz dla zwierząt

klaudka2013

24 kwietnia w Słupsku został otwarty cmentarz dla zwierząt ,,Dolina Pupilków'', który powstał oczywiście z inicjatywy Roberta Biedronia. Zrealizował on jedną z obietnic wyborczych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa pochówki "na dziko" stanowią wykroczenie, a nie każdy godzi się na przekazanie czworonożnego przyjaciela do utylizacji. Obiekt ma charakter parkowy, na jego terenie wyznaczone są ścieżki i alejki, sektory dla poszczególnych grup zwierząt  (małe: chomik, mysz, żółw itd. / duże: pies, kot itd.) i kwatery grzebalne. Przy kwaterach można umieszczać tabliczki upamiętniające nasze pupile. Całość cmentarza jest ogrodzona, a przed wejściem utworzony został parking.

13-letnia suczka Mela to pierwsze zwierzę pochowane w ,,Dolinie Pupilków''. Grób dla zwierzęcia kosztuje 250 złotych. Po roku za jego utrzymanie trzeba dopłacić 100 złotych. Za dojazd po odbiór martwego zwierzęcia z domu trzeba dopłacić jeszcze 60 złotych. Gdy sami je dowieziemy do placówki PGK przy ul. Bałtyckiej, to zapłacimy tylko 30 złotych. Za dowóz spoza granic miasta zapłacimy jeszcze 2,50 złotego za każdy kilometr.

fot. Krzysztof Piotrowski

fot. Krzysztof Piotrowski

fot. Łukasz Capar

Pomaganie sprawia mi wiele radości - wywiad!

klaudka2013

Cześć! :) Chciałabym Was poinformować, że jakiś czas temu został przeprowadzony ze mną wywiad. Dla tych co nie wiedzą jeszcze o mnie za dużo, zapraszam do lektury! :)

Linki do wywiadu:

Gazeta Wodzisławska

Miasto Wodzisław Śląski

Treść artykułu:

Aby osiągnąć cel, jest w stanie przywiązać się łańcuchem do budy. Protestuje, uświadamia, pomaga. Klaudia Szubert to wodzisławianka o wielkim sercu. Właśnie jej poświęciliśmy kolejną odsłonę jubileuszowego cyklu #tworzyMYwodzisław.

Pomaganie sprawia mi wiele radości

W dzieciństwie oglądała programy przyrodnicze i czytała czasopisma poświęcone zwierzętom. W 2012 roku założyła blog dla każdego miłośnika zwierząt: http://ozwierzatkach.blox.pl/html. Na początku umieszczała tam różne ciekawostki, z czasem robiło się coraz poważniej. Można się z niego dowiedzieć o organizowanych akcjach charytatywnych, przeczytać ustawy dotyczące zwierząt, a także obejrzeć psy w schroniskach.

Klaudia jest inicjatorką akcji zabraniającej cyrkom, w których pojawiają się zwierzęta, występowanie na terenach miejskich. – Zbieraliśmy podpisy pod petycją w trakcie protestów, gdy do miasta przyjechał cyrk ze zwierzętami. Mieszkańcy chętnie przyłączali się do akcji. Na podstawie ustaw z innych miast, stworzyłam apel traktujący o tej sprawie. W tych wszystkich działaniach sprzyjał nam prezydent miasta Mieczysław Kieca – mówi Klaudia Szubert. Ostatnio znowu wraz z grupą zapaleńców protestowała przeciwko wykorzystywaniu zwierząt. Rozdawali ulotki, uświadamiali mieszkańców, w jaki sposób odbywa się tresura. – Zwierzęta są bite, źle traktowane. Przymuszanie ich do rzeczy, których nie robią w warunkach naturalnych to nic innego, jak wyrządzanie im wielkiej krzywdy. Sam transport pozostawia wiele do życzenia. Dla przykładu foki, które powinny mieć basen, są tylko polewane wodą – tłumaczy wodzisławianka.

Ludzie różnie reagują na ich protesty i happeningi. Są słowa poparcia, ale też sprzeciwu. Niektórzy krzyczą, wzywają Straż Miejską czy Policję. - Twierdzą, że przesadzamy, że zamiast tego powinniśmy siedzieć w domach. Mówią, że montujemy filmy, które ukazują złe traktowanie zwierząt przez ludzi. A przecież fundacje same je nagrywają. Ich członkowie specjalnie zatrudniają się na przykład w rzeźniach, by z ukrytych kamer pokazywać prawdę – mówi miłośniczka zwierząt. Jak zapewnia, jest czuła na krzywdę innych i od razu reaguje.

Klaudia z innymi miłośnikami czworonogów protestowała też przeciwko przypinaniu psów łańcuchem do budy. W październiku na rynku stała buda, do której można się było przyczepić. Zebrali wtedy mnóstwo petycji w tej sprawie. Wodzisławianka angażuje się także w zbieranie karmy dla zwierząt. – W ramach akcji #760kgNA760lat przekazała Stowarzyszeniu na rzecz zwierząt „Koty, psy i my” 300 kg karmy. 179 kg zebrała podczas akcji Zaloguj się do pomagania, w której brały udział m.in. Kasia Tusk czy Honorata Skarbek. Organizuje też zbiórki w szkole. Wcześniej w Gimnazjum nr 1, aktualnie w Ekonomiku. Kształci się na kierunku technik żywienia i usług gastronomicznych. Jest wegetarianką od trzech lat. – Nie czuję potrzeby, by jeść mięso, ani żadnych jego zamienników, typu kotlety sojowe. Moje wyniki są idealne więc nie czuję obaw – mówi.

Organizuje różnego typu akcje nie tylko dla zwierząt. – Dwa lata temu moja starsza siostra wyszła z inicjatywą zorganizowania paczek na Wielkanoc dla potrzebujących dzieci. Oczywiście zaoferowałam pomoc, dołączyli też czytelnicy bloga. Prezenty zawieźliśmy do Domu Dziecka w Gorzyczkach. Tę samą akcję powtórzyliśmy na Boże Narodzenie. W tym roku postanowiłam zrobić coś dla dzieci z Wodzisławia Śląskiego. Obdarowaliśmy podopiecznych z Wodzisławskiego Ośrodka Rehabilitacji i Terapii Dzieci i Młodzieży. Ich radość była ogromna – mówi ze wzruszeniem.

W swej charytatywnej działalności nie jest osamotniona. Pomaga jej wiele osób, niektórych nawet nie zna osobiście. Jej blog ma zasięg ogólnopolski, duża część paczek przysyłanych jest z Warszawy. Wolontariat to jej pasja, której poświęca cały swój wolny czas. - Pomaganie jest fajne. Daje mi wiele satysfakcji – zapewnia.

Zapytana o plany na przyszłość na pierwszym miejscu wymienia chęć zostania koordynatorką warszawskiej Fundacji Viva, ale na to musi zaczekać do osiągnięcia pełnoletniości. Marzy o prowadzeniu sklepu ze zdrową żywnością w Wodzisławiu Śląskim. – Lubię moje miasto, przywiązałam się do niego i nie wyobrażam sobie mieszkać gdzie indziej – zapewnia.

Chciałaby zaadoptować psa ze schroniska, ale nie jakiegoś młodego „pięknisia”, tylko starszego, którego nikt do tej pory nie chciał. Póki co musi zadowolić się zwierzakami, które ma w domu – papugą i rybką. 



Paczki wielkanocne dla chorych dzieci!

klaudka2013

Kochani! Ostatnio zorganizowałam zbiórkę zabawek, słodyczy itd. na wielkanocne paczki dla dzieci z wodzisławskiego Ośrodka Rehabilitacji i Terapii Dzieci i Młodzieży. Dzięki zaangażowaniu wielu osób, udało się sukcesem zakończyć zbiórkę przed Wielkanocą.

Podziękowania należą się: Karolinie Bogocz, Piotrowi Pszczółkowskiemu, Kamili Ryszkowskiej, Renacie Limanowskiej, Kornelii z rodziną, Ani Lityńskiej, Gosi Greli, Agnieszce Kowalczyk, Joannie Zawistowskiej, Anicie Kasprzyk, Pani Iwonie, Panu Łukaszowi, Pani Natalii, Patrycji Niedźwieckiej, Monice Szewczyk, Pani Patrycji, Annie Boro, Anecie z Pruszkowa, Elżbiecie Wojno, Dorocie Woźniak, Ewelinie Gruczoł, Barbarze Adamek, Edycie Wator, Alicji Czepczor, Katarzynie Cybuch, Ewie Dachowskiej, Ewie Sykulskiej, Dorocie Majewskiej, Arturowi Kornackiemu, Stefanii Kuczma, Dariuszowi Brodziak, Pani Dagmarze oraz Pani Ewie.

Dziękuję również wszystkim osobom, które chciały zostać anonimowe oraz tym, których mogłam pominąć (mam nadzieję, że tak się nie stało).

Wszyscy jesteście wspaniali!

Dary zaniosłam 13 kwietnia wraz z moją mamą. Dzieci były zachwycone! Podobno zareagowały nawet inaczej niż na odwiedziny mikołaja, oczywiście w pozytywnym znaczeniu. Miło było również usłyszeć, że pewien chłopczyk, który zazwyczaj jest poważny - uśmiechnął się! :)

Wspaniale było czegoś takiego doświadczyć i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się zorganizować dla nich jakąś zbiórkę.

Zapraszam na ich fan page'a, aby śledzić wyczyny tych mały bohaterów, którzy na co dzień dzielnie ćwiczą i starają się walczyć z chorobą. To wspaniałe dzieci!

A teraz zachęcam do obejrzenia fotorelacji :)



Paczki, które od Was przyszły! :)

Mała część pluszaków, które otrzymały dzieci!;)

BARDZO mała część słodyczy. Było ich naprawdę dużo! :)

Pakowanie paczek zajęło mi bardzo dużo czasu!

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za ofiarowane dary, a dzieciom życzę jak najwięcej zdrowia. Wesołych Świąt wszystkim! :)

 

Syn Trumpa z odciętym ogonem słonia w dłoni!

klaudka2013

Syn Donalda Trumpa został sfotografowany uśmiechnięty na safari z nożem w jednej dłoni i odciętym ogonem słonia w drugiej. Zdjęcie z Zimbabwe wywołało lawinę krytycznych komentarzy w sieci, a "Forbes" podjął się obrony mężczyzny, który zwraca uwagę na kulturę osobistą i dobre wychowanie mężczyzny. Gazeta podkreśla, że polowanie, w którym uczestniczył, było legalne i podyktowane troską o populację słonia afrykańskiego. Zwierząt tych ma być mianowicie w Zimbabwe za dużo.

"Forbes" tłumaczy też gest odcięcia ogona słoniowi. W ten sposób lokalna społeczność oddaje cześć zabitemu zwierzęciu. Z włosia z ogonów wykonuje się natomiast tradycyjne bransoletki.

Mnie jakoś te tłumaczenia nie przekonały, a Was?

fot. Inter Webz

Indonezyjczyk zjedzony przez pytona!

klaudka2013
Ostatnio natknęłam się na informację o zaginięciu 25 – letniego Indonezyjczyka Akbara Salubiro. Niby nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ na świecie wiele jest takich przypadków, ale jednak kiedy doczytałam artykuł do końca, okazało się, że ten przypadek był inny niż wszystkie.
Akbara Salubiro ostatni raz był widziany podczas pracy na rodzinnej plantacji palm. Po dobie od zaginięcia rodzina znalazła ogromnego pytona, który wylegiwał się w ogrodzie należącym do mężczyzny. Bliscy podejrzewali, że wąż go połknął, ponieważ ciało siedmiometrowego gada miało dziwny kształt. Zaniepokojeni wezwali policję, a po rozcięciu ciała zwierzęcia, policjanci potwierdzili podejrzenia rodziny. Ciało Salubiro znajdowało się w trzewiach pytona. Wąż połknął mężczyznę w całości...


Zakaz hodowli klatkowej królików w UE!

klaudka2013

Witajcie! :) Chciałabym Was poinformować, że po prawej stronie mojego bloga znajduje się baner ze zwierzętami i napisami: Kup lub sprzedaj psa, kota... oraz Najlepsze ogłoszenia o zwierzętach. Gdy kliknięcie w ten baner przekieruje Was na portal ogłoszeniowy gdzie na dom czeka naprawdę dużo zwierząt. Może akurat zobaczycie jakieś zwierzątko, w którym od razu się zakochacie i dacie mu dom. Chociaż tam zerknijcie, bo są tam również ogłoszenia o tym, że komuś zaginął zwierzak, więc jeżeli go widzieliście to moglibyście pomóc. :) Naprawdę warto zajrzeć!

14 marca europosłowie zdecydowali o przyjęciu raportu Stefana Ecka (link do raportu: http://bit.ly/2nkcJBQ), co oznacza stopniowe wycofywanie, a następnie całkowity zakaz stosowania klatek w hodowli królików. Zmiana ta będzie dotyczyła ponad 340 mln zwierząt, w tym 2 mln w Polsce. A to wszystko za sprawą wysłania aż 296 552 wiadomości do europosłów i to od 11 453 osób!

W klatkach króliki nie mogły stać wyprostowane, poruszać się swobodnie, skakać, kopać, czy chować się w ustronnym miejscu. Króliki to jedne z najczęściej hodowanych zwierząt w Europie, a do tej pory nie istniało żadne prawo regulujące warunki ich hodowli.

Śledztwa z ferm królików organizacji Animal Equality przyczyniły się do podjęcia tematu przez polityków i poruszenia opinii społecznej. Śledztwa, działania edukacyjne i petycje wywarły wystarczający nacisk, by odnieść to wspaniałe zwycięstwo. W Polsce akcję przeciwko klatkom prowadziło CIWF Polska. 

Oto siedmioro polskich europosłanek i europosłów, którzy we wtorek zagłosowali za najlepszą zmianą dla królików. Szczególne podziękowania należą się Paniom Róża Thun i Jadwiga Wiśniewska, które jako JEDYNE przedstawicielki swoich partii zagłosowały za takim rozwiązaniem!

Wśród pozostałych europosłanek i europosłów, którzy również przyczynili się do wtorkowego sukcesu (poparli sprawozdanie, choć nie we wszystkich punktach) są: Jerzy Buzek, Ryszard Czarnecki, Edward Czesak, Anna Fotyga, Beata Gosiewska, Czesław Hoc, Marek Jurek, Karol Karski, Sławomir Kłosowski, Zdzisław Krasnodębski, Urszula Krupa, Zbigniew Kuźmiuk, Ryszard Legutko, Stanisław Ożóg, Bolesław Piecha, Kazimierz Ujazdowski i Kosma Złotowski.

DZIĘKUJĘ!

fot. CIWF Polska

Policjanci otworzyli nieoznakowane torby i zrobiło im się słabo...

klaudka2013

Na świecie istnieje niestety mnóstwo okrucieństwa wobec zwierząt. Codziennie czytam o przypadkach znęcania się nad psami, kotami, a nawet jeżami. Jeszcze gorzej jest zobaczyć takiego zmasakrowanego zwierzaka na żywo. Niestety na niemiły widok trafiła rosyjska Policja, która w czasie kontroli transportu kolejowego niewielkiej firmy zajmującej się handlem drewnem znalazła kilka worków, które nie były oznakowane.

Jak się okazało, znaleźli tam aż 527 łap niedźwiedzi, kagańce, pęcherzyki żółciowe i wątroby wyjęte z zabitych niedźwiedzi! Ładunek miał być dostarczony do Chin i innych części Azji.

Niedźwiedzie łapy są tam wyjątkowym przysmakiem, a pozostałe fragmenty ciała wykorzystuje się do celów medycznych. Handel tymi drapieżnikami i ich nielegalna hodowla jest powszechnym problemem w Azji.

W Rosji kwitnie kłusownictwo i przemyt niedźwiedzich części, mimo surowych kar za zabijanie tych zagrożonych wyginięciem zwierząt.

Policja nieustannie próbuje powstrzymać nielegalny proceder. Prowadzone akcje regularnie ujawniają kolejne próby przerzucenia cennego towaru za granicę. Nie wiadomo niestety, jaka część przemytu nie zostaje nigdy odkryta...

Przekaż ten artykuł dalej, by zwrócić uwagę ludzi na problem okrucieństwa i nielegalnego handlu niedźwiedziami!



fot. Russian Ministry of Internal Affairs 

fot. Russian Ministry of Internal Affairs 

Zebrano ponad tonę karmy!

klaudka2013

Cześć! :) Pamiętacie jak pisałam Wam o pomyśle Wodzisławia Śląskiego, który zorganizował akcję 760 kg karmy na 760 lat istnienia miasta?  Na pewno tak, bo wspólnymi siłami udało się nam uzbierać aż 300 kg!

Jeżeli ktoś nie jest w temacie to tutaj link: Podsumowanie akcji 760 kg na 760 lat Wodzisławia Śląskiego!

Dzisiaj miasto poinformowało, że udało się już zebrać ponad tonę karmy, a do akcji włączyli się :

- policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim, którzy zebrali 160 kg karmy,

- reprezentująca wodzisławskich uczniów Młodzieżowa Rada Uczniowska, która zgromadziła aż 386 kg paczek i puszek z pokarmem dla zwierząt,

- Klaudia Szubert z ozwierzatkach.blox.pl, która na rzecz wodzisławskich zwierzaków przekazała najpierw 206 kg, a później jeszcze 94 kg,

- pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, dostarczając 54,05 kg karmy,

- dzieciaki z Judo Kids, które uzbierały 100 kg,

- bokserzy z Klubu Sportów Walki "Boxing Odra" Wodzisław Śląski, gromadząc 38,94 kg,

- przedszkolaki z PP nr 18 i 19, którym udało się w sumie zebrać 65,155 kg.

W ramach zbiórki prowadzonej w Biurze Obsługi Klienta Urzędu Miasta do tego momentu zebrano 46,265 kg karmy. To oznacza, że w sumie zgromadzono dokładnie (do 14 marca) 1 150,41 kg! Zbiórka trwa do końca 2017 roku. :)

W Wodzisławiu Śląskim są naprawdę wspaniali ludzie i cieszę się, że właśnie w tym mieście mieszkam! <3


Obiad z widokiem na słonie w płockim zoo!

klaudka2013

Płockie zoo wpadło na pomysł, aby postawić nowy budynek, w którym na parterze miałaby być restauracja z widokiem na słonie...

Dbanie o spokój dla zwierząt i ochronę gatunków? Czy rozrywka dla ludzi? Chyba niestety to drugie :/

Zaplanowano nowoczesny pawilon wielofunkcyjny. W podziemiu byłoby miejsce na ekspozycję zwierząt nocnych oraz na kolejne toalety. Parter to kasy oraz restauracja. Ta ma być dwukondygnacyjna, połączona z salą edukacyjną na piętrze.

Do restauracji będą dwa wejścia – od strony miasta, bez konieczności kupowania biletu wstępu do zoo, i od strony ogrodu. Wielka przeszklona ściana dawałaby gościom perspektywę na zoo, a szczególnie na wybieg dla słoni. Już wyobrażam sobie te dzieci pukające w szybę...

Jak na razie cały ten pomysł to tylko koncepcja. Na realizację trzeba będzie poczekać góra trzy-cztery lata. Ale... może uda się to zrobić wcześniej. Mam nadzieję, że nie. Zwierzęta choć jeszcze trochę czasu zaznały by spokoju.

A Wy co myślicie o tym całym pomyśle?


fot. Materiały zoo

Krowa z poderżniętym gardłem i cielak w ciężarówce!

klaudka2013

Niestety przydarzyła się kolejna smutna sytuacja w okolicach mojego miejsca zamieszkania. Od razu ostrzegam, że zdjęcie, które umieściłam w tym poście jest drastyczne!

No to przejdę teraz do opowiedzenia Wam tej okropnej historii.

2 marca policja zatrzymała ciężarówkę w Rogowie w pobliżu Wodzisławia Śląskiego. Główną przyczyną tej kontroli było przekroczenie dozwolonej prędkości. Okazało się również, że kierowca nie miał uprawnień do prowadzenia tego typu samochodów, a przedsiębiorstwo, do którego należała ciężarówka nie miał tachografu, który miał rejestrować czas pracy. Zdarza się im to bardzo często.

Trochę już tych nieprawidłowości było, dlatego lepiej jakby już nic złego się nie działo. Niestety okazało się, że ładownia była cała we krwi, a w niej leżała krowa z poderżniętym gardłem, a w rogu chował się przerażony mały byczek. Kierowca tłumaczył, że zwierzę dopiero co się ocieliło przez co się męczyła. W związku z tym postanowił ją ,,humanitarnie zarżnąć'' i poderżnął jej gardło. Jak dla niego takie traktowanie zwierzęcia jest humanitarne to, aż boję się pomyśleć jak według niego wygląda niehumanitarne zabicie.

Kolejne prawo, które złamał kierowca to przewożenie martwych zwierząt. Kiedy jednak zwierzę niespodziewanie pada to powinno się wezwać weterynarza. Niestety w tym wypadku ktoś pomógł mu w przedwczesnej śmierci. Transport zwierzęcia, które dopiero co się ocieliło i odsuwanie go od dziecka również jest zabronione.

Takich przypadków jest naprawdę wiele! Niestety nie zawsze mówi się o nich tak głośno. Pod takimi artykułami pełno jest komentarzy typu: biedny, okrucieństwo, jak tak można? Tak naprawdę to nikt nie zastanawia się na tym jak można powstrzymać takie sytuacje. Jednym z rozwiązań jest przejście na wegetarianizm. Im więcej osób rezygnuje z mięsa, tym mniej zwierząt ginie z rąk rzeźników!

UWAGA! ZDJĘCIE DRASTYCZNE!

 fot. Inspekcja Transportu Drogowego

100% zysku sklepu na pomoc psiakom!

klaudka2013

Kochani! Dzisiaj chciałabym przekazać Wam ważną informację. Zapewne znacie fundację Karmimy Psiaki, która w zeszłym roku zorganizowała akcję ,,Zaloguj się do pomagania''. Oczywiście wzięłam w niej udział i wspólnymi siłami udało się uzbierać 179 kg karmy dla wodzisławskiego przytuliska. Karmimy Psiaki już od 5 lat wspiera schroniska w całej Polsce. Każdego dnia dokładają wszelkich działań, aby jak najskuteczniej działać.

Jakiś czas temu otworzyli oni swój fundacyjny sklep internetowy. Jest on wyjątkowy, ponieważ 100% zysku sklepu zostaje przekazane na bezdomne psiaki! Są tam sprzedawane produkty tylko w najwyższej jakości. Nie znajdziesz w nich złego składu, a wszystkie zabawki są bezpieczne. Jak na razie możecie kupić tylko karmę dla psiaków, ale za niedługo zostanie wprowadzona również oferta dla kotów!

Karmę dla Swojego Psiaka znajdziesz w wielu sklepach, ale kupując ją w Sklepie KarmimyPsiaki - Ratujesz Porzucone Czworonogi!

Czyż nie brzmi to zachęcająco? ;)

Link do sklepu: sklep.karmimypsiaki.pl


Podsumowanie akcji 760 kg na 760 lat Wodzisławia Śląskiego!

klaudka2013

Miasto Wodzisław Śląski, z którego pochodzę zorganizowało w styczniu akcję 760 kg karmy dla schroniska na 760 lat istnienia miasta. W niecałe dwa miesiące udało się osiągnąć ten cel! Oczywiście przyłączyłam się do akcji i wspólnymi siłami udało się uzbierać aż 300 kg karmy! To o 121 kg więcej niż podczas akcji ,,Zaloguj się do pomagania'' organizowanej przez Karmimy Psiaki, gdzie udało się uzbierać jej 179 kg.

Oczywiście wymienię teraz wszystkie osoby, które wzięły udział w zbiórce. Chciałabym podziękować:

- Beacie Biernat za przesłanie (prosto do schroniska) około 80 kg karmy + smakołyki :)

- Henryce Piaskowskiej za przesłanie 3 kg karmy :)

- Agacie Długosz za przesłanie 6 kg karmy :)

- Agnieszce Maja za przesłanie 9 kg karmy :)

- Pet Food Express za przesłanie 30 kg karmy. Jest to firma z Białegostoku, która jest bardzo chętna do pomocy. Fajnie, że są takie sklepy zoologiczne, dla których branża zobowiązuje i starają się pomóc jak tylko mogą. Niestety mało jest takich firm, ale cieszę się, że akurat dla nich dobrobyt zwierząt jest ważny :)

- Vet-Shop za przekazanie 14 kg karmy weterynaryjnej. Jest to sklep internetowy oferujący karmę weterynaryjną wysokiej jakości. Bardzo się cieszyłam, kiedy wyrazili swoją chęć do wzięcia udziału w akcji. Tym bardziej, że przekazali dla schroniska karmę wartą kilkaset złoty! Warto wspierać firmy, które pomagają, dlatego serdecznie zapraszam na zakupy do ich sklepu internetowego: vet-shop.pl  :)

- Aurelio Cooking - Jedz zdrowo, żyj szczęśliwie za przesłanie pieniędzy na zakup karmy. Jest to projekt związany ze zdrowym żywieniem i szczęśliwym życiem. Prowadzi go Barbara Daszuta wraz z jej znajomym kucharzem o nazwisku Wilk. Obydwoje kochają zwierzęta i zawsze są chętni do pomocy. Serdecznie zapraszam do zajrzenia na ich stronę internetową: aurelio.pl , Facebooka: Aurelio Cooking - Jedz zdrowo, żyj szczęśliwie, a także Instagrama: aureliocooking :)

- Sylwii Estel, Beacie Jankowskiej, Barbarze Daszuta, Marzenie Masti, Teresie Pollaccla, Sabinie Kowalskiej, Anni Brzozowskiej, Izie Zarzyckiej, Sylwii Skurzyńskiej, Wioli Karpińskiej, Elżbiecie Betka, Marlenie Nowak - Białaś, Hannie Prus, Joannie Śledziona, Aleksandrze Kedryna, Sylwii Skurzyńskiej oraz Wioli Brychcy za przesłanie pieniędzy na zakup karmy :)

- Mojej mamie za wsparcie oraz mojemu tacie za dźwiganie wszystkich kilogramów karmy, a także zrobienia miejsca w piwnicy na jej przetrzymanie. Kocham Was <3

- Panu Prezydentowi Wodzisławia Śląskiego Mieczysławowi Kiecy za załatwianie transportu. Gdyby nie Pan Prezydent, niestety nie miałabym jak dostarczyć karmy, a trudno byłoby mi kogoś znaleźć do pomocy. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie! :)

- Straży Miejskiej Wodzisławia Śląskiego za dźwiganie tych wszystkich kilogramów karmy, a także przewozu jej do schroniska. Dziękuję również za odwiezienie mnie do domu. Ze schroniska do mojego miejsca zamieszkania jest ponad godzina drogi, dlatego jestem wdzięczna za transport. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za zaangażowanie! :)

- Pani kierownik Biura Prezydenta Wodzisławia Śląskiego Annie Szwedzie - Pigule, a także wolontariuszom schroniska za miłe słowa oraz towarzyszenie w trakcie przekazania karmy. Dziękuję również Pani Annie za fotorelację :)

Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam i jeszcze raz chciałabym z całego serca podziękować wszystkim za ogromne zaangażowanie. Nie spodziewałam się, że aż tyle osób będzie chętnych do pomocy. Jesteście wspaniali! <3

Karma jest zbierana dla Stowarzyszenia Koty, Psy i My czyli wodzisławskiego przytuliska. :)

Zapraszam na fotorelację :)

Na zdjęciu znajduje się 14 kg karmy, którą dokupiłam wczoraj. W przyszłym tygodniu zaniosę ją do Urzędu Miasta, który partiami zawozi ją do schroniska. :)

A tutaj 206 kg karmy, którą Straż Miejska pomogła mi zawieźć do schroniska :)

Przepraszam Carrefour za wykupienie zapasów karmy. Nawet z magazynu. ;) Ostatnio byłam tam częstym klientem. :)

Przekazanie karmy do schroniska :) Fot. Anna Szweda-Piguła

Ze strażnikiem miejskim, który pomógł mi przewieźć karmę do schroniska. :) Fot. Anna Szweda-Piguła

Czy smog zagraża naszym czworonogom?

klaudka2013

Niestety smog w dalszym ciągu nie odpuszcza, a ludziom zaleca się ograniczanie przebywania na zewnątrz. Wśród nas są jednak istoty, dla których zanieczyszczone powietrze również jest niebezpieczne, ale mało się o tym mówi. Tymi stworzeniami są nasi czworonożni przyjaciele, którzy również wdychają smog m.in. wychodząc z Wami na spacerki po parku. Oczywiście nie mam na myśli, aby w ogóle nie wychodzić na dwór z psem, ale zaraz do tego przejdziemy. Na początek powiem Was, które czworonogi są szczególnie narażone na szkodliwe działanie smogu.

Szczególną uwagę trzeba zwrócić na psy:

- stale mieszkające w strefie smogu

- starsze

- otyłe

- ras małych i średnich

- cierpiące już na problemy oddechowe np. przewlekłe zapalenie oskrzeli lub zespół oddechowy psów krótkoczaszkowych

Jakie są pierwsze objawy zatrucia smogiem?

Oznaki, które powinny nas niepokoić to kaszel lub odkrztuszanie, które często jest mylone z odruchem wymiotnym i zwykle lekceważone. Naszą uwagę powinna też zwrócić zmniejszona energia, wyciek z nosa lub uszu, a także osowiałość. 

No i najważniejsze, czyli jak ustrzec naszego psa przed negatywnym działaniem smogu?

Najlepiej ograniczyć spacery w dniu kiedy smog jest największy, ale mimo to nie zapomnijmy o aktywności! Pobawmy się z naszym psem w domu. Możemy choćby nauczyć go kilku sztuczek lub porzucać mu zabawki, aby mógł sobie trochę pobiegać. Jednak jeżeli wolicie aktywność na zewnątrz to wybierajcie tereny, w których smog jest mniejszy. Nie zapomnijmy o obserwowaniu zachowań naszego czworonoga i w razie potrzeby zgłośmy się do weterynarza. Można też robić psu inhalacje, aby złagodzić podrażnione śluzówki (wystarczy zamknąć się z psem w łazience, kiedy bierzemy gorącą kąpiel).

Mam nadzieję, ze te porady Wam się przydadzą i będziecie bardziej zwracać uwagę na zdrowie Waszego psa. Pozdrawiam! :)

Sklepy mięsne oblane kwasem masłowym!

klaudka2013

5 lutego w Łodzi ktoś oblał trzy sklepy mięsne kwasem masłowym. Smród był nie do wytrzymania, a właściciele walczyli z tym przez cały weekend.

Substancję rozlano na drzwiach wejściowych oraz na progu. Szorowanie denaturatem niewiele dało. Mało jaki klient odważył się wejść do środka.

Uważa się, że za całą sytuację odpowiedzialna jest konkurencja. Aż dziwne, że nikt nie oskarża aktywistów czy wegetarian. ;)

Kwas został rozlany również w jednym z marketów oraz zakładzie fryzjersko - kosmetycznym. Substancja ta szybko i trwale wnika w tworzywa, dlatego bardzo trudno ją usunąć. Najlepszym rozwiązaniem jest czekanie aż kwas wyparuje. Można też zastosować ozonowanie, ale na to trzeba by było wydać około tysiąc złoty.

fot. expressilustrowany.pl

Pobierz aplikację i pomóż bezdomnym zwierzakom!

klaudka2013

Kochani! Dzisiaj chciałabym Was zachęcić do akcji charytatywnej. W bardzo łatwy sposób można pomóc! :)

Wystarczyć pobrać bezpłatną aplikację Take&Buy ze zniżkami na zakupy, a z każdego pobrania przekazywana jest złotówka na bezdomne psiaki! 

Możecie pobrać ją tutaj: Take&Buy

Wystarczy minuta, aby napełnić brzuszki bezdomnych zwierzaków! <3

Ja już pomogłam :)


Zmarł ratując psa!

klaudka2013

Kochani! Kiedy Wasze zimowe spacery odbywają się w okolicy zamarzniętych zbiorników wodnych nie puszczajcie luzem psów! Ostatnio coraz więcej słyszę o przypadkach utonięć zwierząt jak i ludzi, którzy wchodzą na lód, aby uratować swojego najlepszego przyjaciela.

Jednym z przykładów jest historia 58-letniego mężczyzny, który wpadł do Wisły, próbując ratować psa. Niestety mimo reanimacji zmarł. Pieska nie znaleziono.

Podobna historia wydarzyła się w Rzeszowie. Pod lodem załamał się 29-letni mężczyzna, który również próbował ocalić swojego psa. Zwierzaka nie udało się uratować. Na szczęście przeżył właściciel psa, dzięki 14-latkowi, który rzucił mu wędkę, aby mógł się czegoś złapać.

Takich wypadków zdarza się naprawdę wiele, więc uważajcie na siebie i zwierzęta!


Francja zamontuje kamery w rzeźniach!

klaudka2013

Fundacja Otwarte Klatki poinformowała na swojej stronie, że Francja zamierzać zamontować kamery w rzeźniach. Według mnie jest to bardzo dobry pomysł. Może dzięki temu rzeźnicy będą bardziej humanitarnie traktować zwierzęta. Choć według mnie w ogóle cały proces uboju taki nie jest.

Monitoring będzie obejmował pomieszczenia, w których zwierzęta są przeprowadzane, przetrzymywane, unieruchamiane i zabijane. Nagrania będę mogli zobaczyć specjaliści w dziedzinach ochrony zwierząt, kierownictwo oraz urzędnicy państwowi. Na podstawie materiałów zostanie ustalona ustawa, w której mogą być ograniczenia dostępu do nagrań organizacjom prozwierzęcym.

Takie zmiany w prawie nastąpią dzięki organizacji L214, która nagrała pracowników rzeźni znęcających się brutalnie na żywych zwierzętach. Dzięki temu w wielu miastach odbyły się protesty. Aż 85% Francuzów popiera pomysł założenia kamer w rzeźniach.

Za niehumanitarne traktowanie zwierząt będzie grozić kara grzywny od 7,5 do 20 tysięcy euro oraz 6-12 miesięcy więzienia. 

A Wy co myślicie o tej całej zmianie w prawie?

Rzeźnia w Witkowie:


© Blog o zwierzętach
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci