Menu

Blog o zwierzętach

Blog dla każdego miłośnika zwierząt!

Rekordowa liczba wyświetleń!

klaudka2013

Kochani! Ostatnio na mojego bloga wchodzi pełno osób z Facebooka. Nie wiem, kto o nim napisał, ale byłabym wdzięczna gdybyście powiedzieli mi skąd jesteście tu przekierowywani. Jest mi naprawdę miło, że ktoś udostępnił mój wpis czy bloga. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź! :)

Artykuł o mnie w Magazynie Vege!

klaudka2013

Kochani! W czwartek dotarł do mnie wrześniowy numer Magazyn Vege! :) Możecie poczytać tam troszeczkę o mnie, a także o działaniach, które realizuję. Jest on dostępny w całej Polsce do końca września. Można go zdobyć m.in. w Empiku :)

O mnie możecie poczytać na pierwszych czterech stronach ;)

Chciałabym podziękować Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! za to, że ukazują prawdę o hodowlach przemysłowych. Gdyby nie Wy to nie byłabym teraz tym kim jestem i nie poznałabym tak wielu wspaniałych ludzi! <3

Oczywiście dziękuję moim aktywistom za zaangażowanie w walkę o prawa zwierząt i poświęcenie czasu. Bez Was żaden protest nie miał by sensu <3

Jestem również wdzięczna czytelnikom mojego bloga ozwierzatkach.blox.pl To dzięki nim udaje się zebrać bardzo duże ilości karmy dla zwierzaków :D

Bardzo dziękuję również Miasto Wodzisław Śląski za to, że jest to miejscowość przyjazna zwierzętom. Hotele dla pszczół, akcja zbiórki karmy czy odnowienie stawu dla łabędzi to duża poprawa dla losu tych zwierząt.
Dziękuję Kieca Mieczysław za wprowadzenie apelu o nieudostępnianie terenów miejskich dla cyrków ze zwierzętami. To wspaniały przykład dla innych miast. A najważniejsze jest to, że cyrków do Wodzisławia przyjeżdża coraz mniej. O apelu również można poczytać we wrześniowym numerze Magazynu Vege <3

Dziękuję również Anna Szweda-Piguła oraz Straży Miejskiej z Wodzisławia Śląskiego za wsparcie i pomoc w zawiezieniu karmy do wodzisławskiego przytuliska :*

Dziękuję Wodzisławski Festiwal Kuglarzy, a także ich organizatorom Zofia Bornikowska i Witold Bornikowski za to, że w występach kuglarzy nie mogą brać udział zwierzęta. To kolejne potwierdzenie, że w Wodzisławiu nie godzimy się na złe traktowanie naszych braci mniejszych <3 Ten festiwal pokazuje również, że sztuka cyrkowa jest piękna i nie są potrzebne do niej zwierzęta.

Osób, które przyłączyły się do moich zbiórek, protestów czy happeningów jest naprawdę wiele! Nie zdołałabym ich wszystkich wymienić. Mimo to pamiętajcie, że jestem Wam bardzo wdzięczna za każdą nawet najmniejszą pomoc :* <3 :*

veg

vege

 

Kup karmę dla psa i wygraj wspaniałe nagrody!

klaudka2013

Masz psa? To zapewne kupujesz mu karmę ;) Ale czy wiesz, że jednocześnie możesz pomóc? Wystarczy zakupić karmę przez fundacyjny sklepik od Karmimy Psiaki. 100 % zysku przekazywane jest na pokarm dla psiaków ze schroniska. Czyż to nie wspaniałe? :)

W asortymencie sklepu znajdują się karmy wyłącznie wysokiej jakości. Wspólnie z lekarzem weterynarii oraz ekspertami od żywienia Psiaków, wybrali takich producentów karm jak : Royal Canin, Eukanuba, Purina, Brit czy Acana. Pomyśleli też o Psiakach, które ze względów zdrowotnych, potrzebują innej diety, dlatego wprowadzili również karmy weterynaryjne, między innymi Hill’s oraz wcześniej wspomniani producenci. Twój Psiak woli mokre jedzenie w puszce? To produkty firmy Dolina Noteci czy Animonda spełnią oczekiwania. Zabawki? Marki KONG, TRIXIE czy ZOLUX zapewnią dużą radość z zabawy, a jeśli chcesz dać Psiakowi przysmak, to znajdziesz m.in. 8in1. Nie każdy Psiak chodzi do groomer’a, ale każdy zasługuje na wyjątkową pielęgnację, dlatego mamy też szampony, odżywki oraz grzebienie różnych marek, w tym słynny FURminator.

Brzmi super prawda? :) Dodam Wam jeszcze jedną przyjemność z zakupów, a mianowicie konkurs, w którym do wygrania jest wiele wspaniałych nagród! Wystarczy zrobić zakupy na Karmimypsiaki.pl, przesłać mi zdjęcie potwierdzenia zakupu na e-mail: o.zwierzatkach@autograf.pl lub w wiadomości na Facebooku ozwierzatkach.blox.pl. Będzie mi miło jeżeli zostawicie również like'a ;)

Do wygrania jest:

- legowisko rekin

- ubranko security

- legowisko hot dog

- szelki ze skrzydełkami

- ubranko dolar

- parasol dla psa

- legowisko arbuz

- płaszcz przeciwdeszczowy dla psa

- legowisko łapa

- ubranko adidog

Czas trwania konkursu będzie uzależniony od zainteresowania akcji. Wstępnie powiedzmy, że trwa do końca września.

Każde 10 zł wydane na Karmimypsiaki.pl to jeden los w konkursie! 

Powodzenia! :)

konkurs

Implanty jąder dla wykastrowanych psów?

klaudka2013

Kastracja psów ma wiele zalet. Ten zabieg likwiduje ryzyko rozwoju schorzeń prostaty czy jąder. Samiec, którego nie rozprasza popęd płciowy, jest spokojniejszy, bardziej zrównoważony, skupiony na opiekunie i skłonny do współpracy z człowiekiem. Kastracja redukuje skłonność do oddalania się od domu w poszukiwaniu samicy, co z kolei ogranicza ryzyko wypadków, na jakie narażone są psy podczas swoich wędrówek po okolicy. Wykonanie zabiegu może także zmniejszać agresję wobec innych samców, pod warunkiem że tego typu zachowanie nie zdążyło przerodzić się już w nawyk.

W dzisiejszych czasach niekontrolowane i nieuzasadnione rozmnażanie psów jest jednym z poważniejszych problemów społecznych. To mit, że każda suka przynajmniej raz w życiu musi mieć młode, a wykastrowany pies do końca życia będzie żył w poczuciu niespełnienia z powodu straty, na jaką go skazaliśmy. Wręcz przeciwnie, instynkt rozrodczy jest dla zwierząt wyłącznie instynktem, a nie świadomie realizowaną potrzebą. Czworonogi nie tęsknią też za czymś, czego nie znają. Znalezienie domu nawet dla najładniejszego szczenięcia może z kolei okazać się naprawdę ciężkim zadaniem. Schroniska są pełne zwierząt, a liczebność bezdomnych psów wciąż rośnie.

Są też osoby, który kastrują psa ze względu na te wszystkie zalety, ale męczy ich też poczucie, że zabrali mu męskość, co jest nie słuszne. Dla takich osób wymyślono pewną dziwną rzecz.

Aby pomóc psu z oswojeniem się z nową sytuacją, część właścicieli decyduje się na operację wszczepienia pod skórą sztucznych jąder. Ten kontrowersyjny wynalazek podobno spotyka się z różnymi skrajnymi opiniami - krytycy śmieją się z pomysłu, a zwolennicy zauważają, że ich zwierzaki są z nimi po prostu szczęśliwsze.

Jak jest naprawdę? Nie wiem, ale według mnie taka operacja nie jest w ogóle potrzebna. To tylko wymysł właścicieli.

A Wy zdecydowalibyście się na wszczepienie sztucznych jąder swoim psiakom?

implanty

 

Kupię psa za 100 tysięcy!

klaudka2013

Czy jest coś wartego więcej niż przyjaźń i miłość? Dla tych ludzi nie! :) Te zwierzaki mają szczęście, że mają takich właścicieli.

Zapraszam do obejrzenia filmiku, w którym pewien Pan próbuje zakupić psy za 100 tysięcy dolarów! Reakcje ludzi są wspaniałe. A Wy oddalibyście swojego czworonoga za taką kwotę? ;)

Eksperyment nagrał BigDawsTv 

Kleszcz, który powoduje alergię na mięso!

klaudka2013

Dla większości to pewnie okropna wiadomość, ale innych może cieszyć. W sumie gdyby spożywanie mięsa było mniejsze to byłoby to lepsze dla naszego środowiska. Ciekawe czy jakieś osoby, który nie mogą być na diecie wege ze względu na sprzeciw rodziców dały by się ukąsić specjalnie ;) Ale może przejdźmy już do kleszcza.

Ten wyjątkowy kleszcz mieszka sobie na wschodzie Stanów Zjednoczonych i w Meksyku.  Nazywa się go "odwróconym zombie", ponieważ po jego ugryzieniu nie będziesz gonił do mięsa ;)

Lekarze odnotowują coraz więcej przypadków alergii na mięso, która jest skutkiem ukąszenia przez tego pasożyta. Zdarzają się one w regionach, do których dotąd kleszcz nie docierał. Mowa m.in. o Minnesocie, New Hampshire i Nowym Jorku. Związku z ocieplenie klimatu będzie się kierował na północ i zachód także my też możemy mieć z nim problem. A może ktoś cię cieszy? ;)

Pewien immunolog badał pacjentów onkologicznych o jednakowych objawach chorobowych. Wszyscy dostawali ten sam lek, jednak doktor stwierdził, że osoby pochodzące z południowego wschodu Stanów Zjednoczonych dziesięciokrotnie częściej skarżyły się na swędzenie, obrzęki i wahania ciśnienia krwi.

Zaskoczony lekarz przeprowadził z producentem leku badania mające sprawdzić, co wspólnego poza objawami mieli pacjenci. Okazało się, że łączy ich obecność antyciał na alfa 1,3-galaktozę. Po zjedzeniu wołowiny lub wieprzowiny, w których jest ten związek cukru, organizm może zareagować bardzo silną wysypką na całym ciele. Istnieje ryzyko, że dojdzie do wstrząsu anafilaktycznego. Zwykle dochodzi wtedy do znacznego obniżenia ciśnienia tętniczego krwi.

Wystarczy jedno ugryzienie, aby organizm zachorował na alergię! 

A Wy co byście zrobili gdyby ukąsił Was takich kleszcz? Cieszylibyście się, że już nigdy nie musielibyście się tłumaczyć, dlaczego nie jecie mięsa czy może z trudem powstrzymywalibyście się od zjedzenia schabowego? ;)

Amblyomma_americanum07

3 - latek z psem uratował mamę!

klaudka2013

Mówi się, że psy większej rasy jak owczarki niemiecki, labradory czy goldeny retrivery mogą pomagać, ponieważ są mądrzejsze od mniejszych psów i są szkolone, aby służyć ludziom. Owczarki służą m.in. w policji, a labradory i goldeny niewidomym. Jednak nie prawdą jest, że tylko psy większej rasy mogą pomagać.  

Jakoś tydzień temu patrol policji z Myszkowa zauważył około 3-letniego chłopczyka, który szedł poboczem drogi ubrany w koszulkę, slipki i odwrotnie założone buciki. Był zdezorientowany, a przy nim był jedynie york. Policjant próbował się z nim dogadać, ale dziecko płakało i jedyne co wykrztusiło to słowo ,,mama'' jednocześnie wskazując kierunek palcem. Pies cały czas obserwował policjantów i szedł przed nimi w odległości 10 m prowadząc ich do celu. Po przejściu około kilometra, york wbiegł na jedną z posesji i przed drzwiami oczekiwał na policyjny patrol. Drzwi do mieszkania były otwarte na oścież, a w salonie leżała kobieta, która nie oddychała. Mundurowi od razu zadziałali i udało im się przywrócić oddech. Jak się okazało, matka chłopca miała hipoglikemię i nawet nie wiedziała, że choruje na cukrzycę.

Jaki jest morał z tej historii? Warto się regularnie badać i mieć psa. Kto wie jak inaczej zakończyła by się ta historia gdyby nie ten wspaniały york?

Pomóż dzieciom strażaków, których ojcowie zginęli w pożarze!

klaudka2013

Kochani! Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Wodzisławiu Śląskim niedawno udostępniła link, który nawoływał do pomocy dwójce dzieci, które straciły ojców strażaków podczas pożaru w Białymstoku. Dla każdego z nas tata jest osobą ważną i nie wyobrażamy sobie życia bez niego. Niektórzy niestety muszę się z tym pogodzić, ale dla dzieci jest to wielka trauma! Potrzebne są pieniądze na spotkania z psychologiem i na podstawowe rzeczy do rozwoju dzieci takie jak podręczniki do szkoły czy korepetycje. Ja wpłaciłam na ten cel 200 zł, ponieważ wiem, że Ci strażacy uratowali z tego pożaru człowieka. Są bohaterami, dlatego ich rodzinie należy się godne życie. Zachęcam do wpłaty choćby złotówki! Wszystkie wskazówki dotyczące wpłaty możecie znaleźć tutaj.

Wierzę, że moi czytelnicy mają dobre serce i nie przejdą obok tego postu obojętnie. Nawet udostępnienie może wiele zdziałać. Pamiętajcie! Dobro wraca :)

Mam tylko 17 lat, ale wiem, że pomoc innym jest bardzo ważna. Kto wie, kiedy to ja będę potrzebować pomocy?

przelew

Nie żyje zwierzę, które zostało nadane w paczce pocztowej!

klaudka2013

Kilka lat temu Poczta Polska zakazała nadawania paczek z żywymi zwierzętami ze względu na panującą wtedy ptasią grypę. Niestety/stety epidemia już się znacząco zmniejszyła przez co placówka pocztowa zniosła zakaz. Nie rozumiem w ogóle jak można prowadzić takie usługi! Przez ten głupi pomysł życie stracił niczemu nie winny królik.

Pracownicy Poczty Polskiej w Lublinie poczuli nieprzyjemny zapach, który wydobywał się z jednej z paczek. Postanowili to sprawdzić i otworzyli przesyłkę. Na pewno się zdziwili gdy zastali w niej martwego królika. Było to zwierzę, które przez głupotę ludzką zginęło w męczarniach - bez dostępu powietrza, wody i jedzenia. Czasami wystarczy choć trochę pomyśleć, aby uniknąć tragedii...

fot. Wikipedia.org

Protest przed cyrkiem Korona!

klaudka2013

25 czerwca zorganizowałam w Wodzisławiu Śląskim protest przed cyrkiem Korona. O godzinie 15:30 zebraliśmy się wraz z moimi aktywistami pod namiotem trzymając transparenty i rozdając ulotki. Okazało się, że do cyrku szło bardzo mało ludzi. Prawie nie mieliśmy komu rozdawać ulotek. Nie wiem czy to kwestia wakacji czy tego, że ludzie są coraz bardziej świadomi jak wygląda tresura zwierząt w cyrkach. Mam nadzieję, że to drugie.

Protest przebiegł spokojnie, bez rozmowy z pracownikami cyrku oraz bez policji.

W Wodzisławiu Śląskim na początku stycznia 2016 roku rada miasta wystosowała apel do posiadaczy nieruchomości o nieudostępnianie swoich terenów organizatorom wydarzeń cyrkowych z udziałem zwierząt. Udało się to dzięki zebranym podpisom pod petycjami, które zbieraliśmy przy każdym proteście. 

Niestety cyrki przyjeżdżają na teren prywatny koło galerii Karuzela, który jest prawdopodobnie wynajmowany przez Jastrzębską Spółkę Węglową...


Zostań ''Kobietą Miesiąca''!

klaudka2013

Kochani! Chciałabym Was serdecznie zaprosić do udziału w konkursie "Kobieta Miesiąca", którego zostałam patronatem medialnym.

Konkurs jest dla wszystkich kobiet powyżej 16 roku życia. Co miesiąc grono Jury wybiera jedną laureatkę, która zostaje nagrodzona tytułem oraz nagrodą rzeczową. W zależności od tego z kim akurat współpracują są to kosmetyki, biżuteria bądź odzież. Akcja trwa od lipca 2013 roku i cały czas cieszy się dużą aktywnością! W konkursie można brać udział wielokrotnie.

Swoje zgłoszenia możecie wysyłać tutaj do końca czerwca. Warto spróbować! Może to akurat Ty zostaniesz ''Kobietą Miesiąca''? :)

Serdecznie zapraszam również do polubienia fan page'a World of the Woman (organizator konkursu), aby być na bieżąco! :)


 

 

 

Słoń zabił jednego z najbardziej znanych myśliwych!

klaudka2013

Theunis Botha uważany był za jednego z najbardziej znanych myśliwych na świecie. Przez ponad 28 lat polował na dzikie zwierzęta. Był znany także jako pionier tzw. 'Monteria hunts' w swoim regionie. Ten rodzaj polowań polega na szczuciu saren i dzików przywożonymi na tereny łowieckie psami, w ten sposób, aby wystawić dziką zwierzynę na odstrzał. 

23 maja Both udał się wraz z grupą myśliwych na safari w Gwai (Zimbabwe), na którym doszło do spotkania ze stadem słoni. Samice, które opiekowały się młodymi potomkami, zaatakowały Botha i towarzyszącą mu ekipę. Znany myśliwy został uniesiony przez słonia trąbą, i w momencie, gdy jeden z jego towarzyszy postrzelił zwierzę, upadło ono na ziemię, przygniatając Botha. 51-letni myśliwy zginał na miejscu.

Informacja o śmierci popularnego myśliwego podzieliła media społecznościowe. Do internetu trafiło wiele kondolencji, jak i negatywnych opinii krytykujących Botha.

Jak to się mówi, karma wraca...

s1

źródło: fpiec.pl

Uczeń zabił dwa klasowe myszoskoczki!

klaudka2013

Do tego bestialskiego zdarzenia doszło w Szkole Podstawowej nr 2 przy ul. Wyszyńskiego w Obornikach Śląskich.

Rodzice zastanawiają się jak to możliwe, że uczeń został sam w sali. Najwidoczniej nauczyciele popełnili błąd nie zamykając sali na klucz. Chłopiec, który zamordował zwierzęta stwierdził, że pierwszego zabił "bo go wkurzył", a drugiego "bo był z tego samego miotu". Uczeń pociął zwierzę, a jego szczątkami rzucał o ścianę... I pomyśleć, że takie małe dziecko z taką premedytacją potraktowało te gryzonie. Innych nawet widok krwi mógłby zrazić, a co dopiero zobaczyć poćwiartowane stworzenie.

Uczeń tłumaczył swoje zachowanie tym, że jedno ze zwierząt go ugryzło. Dyrektorka zapewnia, że dzieci nie miały lekcji w klasie po tym, jak doszło do tego tragicznego wydarzenia. Dodała, że ten uczeń "kształtuje się dobrze". Powiadomiła również kuratorium oraz policję. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.

KWIECIEŃ 2017: Rząd przyjął projekt zaostrzający kary za znęcanie się nad zwierzętami. Zgodnie z zapisami w ustawie, podwyższone miałyby zostać kary maksymalne: z dwóch do trzech lat pozbawienia wolności za zabijanie lub znęcanie się nad zwierzętami. Jeśli czyny zostałyby popełnione ze szczególnym okrucieństwem, górna granica zostałaby podwyższona do pięciu lat.

Cyrk: atak niedźwiedzia i zapadnięte ławki!

klaudka2013

Ludzie, którzy wybierają się do cyrku oczekują spektaklu pełnego radości i atrakcji. Niestety nie słuchają oni obrońców zwierząt, którzy apelują, że nie jest to miejsce dla zwierząt i mogą się różnie zachowywać w blaskach świateł, głośnej muzyce czy oklasków, które je stresują.

Do groźnej sytuacji doszło podczas przedstawienia Circus on Ice w Bila Tserkva, mieście niedaleko Kijowa na Ukrainie. Zdaniem świadków uwagę niedźwiedzia zwrócił jeden z gości. Gdy treser poluzował smycz – zwierzę rzuciło się na mężczyznę. Kiedy widzowie pomagali mu odepchnąć niedźwiedzia, pobiegł on przez arenę w drugą stronę i ponownie zaatakował ludzi. Pamiętajmy, że dzikie zwierzęta zawsze będą dzikie, a tresura polegająca na biciu batem jeszcze bardziej nakręca je do wyżyciu się na ludzi, które sprawiają im krzywdę.

Jak się okazuje, cyrk jest niebezpieczny również sam w sobie. Przed występem cyrkowców w Wojcieszowie (woj. dolnośląskie) pod częścią widzów zapadły się ławki. Kilkanaście osób spadło na ziemię z wysokości 1-1,5 metra. Wśród poszkodowanych byli w większości dzieci. Na miejscu udzielono pomocy 15 osobom. Miały lekkie potłuczenia, zadrapania i otarcia. Na całe szczęście nikt nie wymagał większej hospitalizacji.

arena

Świnka wypadła z TIR-a! Jechała na rzeź.

klaudka2013

Niestety wydarzył się kolejny wypadek drogowy podczas transportu zwierząt na rzeź. Zdarzenia drogowe, płonące ciężarówki czy krowy wypadające na ulicy to nie rzadkość. 17 maja zdarzył się podobny wypadek. Na autostradzie A1 z TIR-a oderwały się drzwiczki i na szosę wypadła świnka. Ranne, przerażone zwierzę odczołgało się na pobocze.

Na pomoc ruszyła kobieta, która akurat przejeżdżała koło miejsca zdarzenia. Zawiadomiła policję i fundację Tara. Jako pierwsi przyjechali pracownicy firmy utrzymującej bezpieczeństwo i porządek na autostradzie. Na ich widok świnka próbowała uciec i niestety stoczyła się do zbiornika retencyjnego. Długo walczono by ją wyciągnąć lecz konieczna była pomoc strażaków. Polewano zwierzę wodą, by ulżyć w cierpieniu.

Na całe szczęście świnka zostanie przetransportowana do placówki Fundacji Tara. Niestety zazwyczaj zwierzęta po takich wypadkach się usypia i cieszę się, że tym razem było inaczej. Gdyby nie kobieta, która zadzwoniła do tej fundacji, los świnki mógłby skończyć się dużo gorzej. 

fot. Fundacja Tara

Delfinaria zakazane we Francji!

klaudka2013

We Francji w końcu zakazano hodowli delfinów, orek i morświnów w zamknięciu. Nie będzie ich można również rozmnażać. Wyjątkiem są te zwierzęta, które są już w posiadaniu hodowców, ale np. z delfinami nie będzie można pływać. Właściciele muszą też powiększyć baseny. Wcześniej rządowi eksperci wykryli, że niektórym zwierzętom podawano środki chemiczne wpływające na ich zachowanie...  Zlikwidowane mają być tak zwane "wodne cyrki", w których te ssaki dostarczają rozrywki ludziom. 

Parę lat temu pomysł powstania delfinarium był też w Polsce. Prywatny inwestor chciał postawić delfinarium w Mszczonowie pod Warszawą. Otwarcie planowano na 2017 rok. O inwestycji w ostatnim czasie jednak cicho więc miejmy nadzieję, że inwestor wycofał się. :) W tej decyzji mogły pomóc akcje wielu fundacji sprzeciwiających się powstaniu delfinarium w Polsce. W jednej z nich sama wzięłam udział. Formy protestów były różne. Najprostszym sposobem sprzeciwu było zrobienie sobie zdjęcia z napisem ''Nie dla delfinarium!''. Kiedyś dodałam tu na moim blogu właśnie takie selfie i pisałam o tej akcji. ;)

fot. Iegor Anishchenko

Zginęło pół miliona pszczół!

klaudka2013
Niemal 20 uli całkowicie spłonęło, kilkanaście zostało zniszczonych. Według szacunków pszczelarza życie mogło stracić nawet pół miliona pszczół. - Ktoś wlał substancję łatwopalną do środka i podpalił. To bestialstwo - mówi właściciel zniszczonej pasieki. Sprawę bada policja. (http://www.tvn24.pl)

Chciałabym żeby empatia do zwierząt na świecie była większa, ale wydaję mi się, że jest coraz gorzej :/ Już od dawna wiadomo, że liczba pszczół w naszym kraju jest tragicznie miała i nie wiem kto wpadł na taki ''genialny'' pomysł, aby podpalić ule!

Niemal 20 uli całkowicie spłonęło,a kilkanaście zostało zniszczonych po tym jak ktoś wlał substancję łatwopalną (prawdopodobnie benzynę) do środka i podpalił. Życie mogło stracić nawet pół miliona pszczół! Te, które przeżyły są otumanione.

Niemal 20 uli całkowicie spłonęło, kilkanaście zostało zniszczonych. Według szacunków pszczelarza życie mogło stracić nawet pół miliona pszczół. - Ktoś wlał substancję łatwopalną do środka i podpalił. To bestialstwo - mówi właściciel zniszczonej pasieki. Sprawę bada policja. (http://www.tvn24.pl). Te, które przeżyły, są otumanione. Płakać mi się chce - mówi Andryszczak. 

Właściciel pasieki Pan Władysław będzie odbudowywał swoją pasiekę. Pomóc mu chcą mieszkańcy wrocławskiego osiedla. Na 27 maja zaplanowano festyn.

Cieszę się, że Pan Władysław ma obok siebie tak wielu chętnych osób do pomocy i mam nadzieję, że uda mu się odbudować pasiekę. Trzymam kciuki! :)

fot. tvn24.pl

Siostry zakonne udostępniły teren dla cyrku!

klaudka2013

W Opolu - Czarnowąsach wystąpił cyrk Vegas. W lipcu 2016 roku fundacja Viva odebrała im zwierzęta: niedźwiedzia, krokodyla i żółwie. Niedźwiedź, który występował w cyrku, miał wyrwane pazury, zwyrodnienie stawów oraz nie był w stanie się normalnie poruszać ani nawet jeść. Był również wyprowadzany podczas pokazów na wybieg, gdzie karmiono go popcornem, sama arena nie była także odpowiednio zabezpieczona. Okaleczone i przetrzymywane w złych warunkach były także inne zwierzęta.  Po utracie niedźwiedzia cyrk kupił cztery lwy, które trzymane są na przyczepie samochodowej. W 2016 roku prezydent Opola wprowadził zakaz organizowania widowisk cyrkowych z udziałem zwierząt na terenie miasta. Nie obejmuje on jednak terenów prywatnych. Tymczasem cyrk znów odwiedził Opolszczyznę i rozstawił swoje namioty na... przykościelnym placu należącym do Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnych Intelektualnie i Osób Dorosłych Niepełnosprawnych Intelektualnie prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr św. Jadwigi. Niestety mimo licznych prób kontaktu siostra dyrektorka nie wypowiedziała się na temat wynajęcia placu pod działalność cyrku.

fot. Natalia Barczyk

W Słupsku powstał cmentarz dla zwierząt

klaudka2013

24 kwietnia w Słupsku został otwarty cmentarz dla zwierząt ,,Dolina Pupilków'', który powstał oczywiście z inicjatywy Roberta Biedronia. Zrealizował on jedną z obietnic wyborczych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa pochówki "na dziko" stanowią wykroczenie, a nie każdy godzi się na przekazanie czworonożnego przyjaciela do utylizacji. Obiekt ma charakter parkowy, na jego terenie wyznaczone są ścieżki i alejki, sektory dla poszczególnych grup zwierząt  (małe: chomik, mysz, żółw itd. / duże: pies, kot itd.) i kwatery grzebalne. Przy kwaterach można umieszczać tabliczki upamiętniające nasze pupile. Całość cmentarza jest ogrodzona, a przed wejściem utworzony został parking.

13-letnia suczka Mela to pierwsze zwierzę pochowane w ,,Dolinie Pupilków''. Grób dla zwierzęcia kosztuje 250 złotych. Po roku za jego utrzymanie trzeba dopłacić 100 złotych. Za dojazd po odbiór martwego zwierzęcia z domu trzeba dopłacić jeszcze 60 złotych. Gdy sami je dowieziemy do placówki PGK przy ul. Bałtyckiej, to zapłacimy tylko 30 złotych. Za dowóz spoza granic miasta zapłacimy jeszcze 2,50 złotego za każdy kilometr.

fot. Krzysztof Piotrowski

fot. Krzysztof Piotrowski

fot. Łukasz Capar

Pomaganie sprawia mi wiele radości - wywiad!

klaudka2013

Cześć! :) Chciałabym Was poinformować, że jakiś czas temu został przeprowadzony ze mną wywiad. Dla tych co nie wiedzą jeszcze o mnie za dużo, zapraszam do lektury! :)

Linki do wywiadu:

Gazeta Wodzisławska

Miasto Wodzisław Śląski

Treść artykułu:

Aby osiągnąć cel, jest w stanie przywiązać się łańcuchem do budy. Protestuje, uświadamia, pomaga. Klaudia Szubert to wodzisławianka o wielkim sercu. Właśnie jej poświęciliśmy kolejną odsłonę jubileuszowego cyklu #tworzyMYwodzisław.

Pomaganie sprawia mi wiele radości

W dzieciństwie oglądała programy przyrodnicze i czytała czasopisma poświęcone zwierzętom. W 2012 roku założyła blog dla każdego miłośnika zwierząt: http://ozwierzatkach.blox.pl/html. Na początku umieszczała tam różne ciekawostki, z czasem robiło się coraz poważniej. Można się z niego dowiedzieć o organizowanych akcjach charytatywnych, przeczytać ustawy dotyczące zwierząt, a także obejrzeć psy w schroniskach.

Klaudia jest inicjatorką akcji zabraniającej cyrkom, w których pojawiają się zwierzęta, występowanie na terenach miejskich. – Zbieraliśmy podpisy pod petycją w trakcie protestów, gdy do miasta przyjechał cyrk ze zwierzętami. Mieszkańcy chętnie przyłączali się do akcji. Na podstawie ustaw z innych miast, stworzyłam apel traktujący o tej sprawie. W tych wszystkich działaniach sprzyjał nam prezydent miasta Mieczysław Kieca – mówi Klaudia Szubert. Ostatnio znowu wraz z grupą zapaleńców protestowała przeciwko wykorzystywaniu zwierząt. Rozdawali ulotki, uświadamiali mieszkańców, w jaki sposób odbywa się tresura. – Zwierzęta są bite, źle traktowane. Przymuszanie ich do rzeczy, których nie robią w warunkach naturalnych to nic innego, jak wyrządzanie im wielkiej krzywdy. Sam transport pozostawia wiele do życzenia. Dla przykładu foki, które powinny mieć basen, są tylko polewane wodą – tłumaczy wodzisławianka.

Ludzie różnie reagują na ich protesty i happeningi. Są słowa poparcia, ale też sprzeciwu. Niektórzy krzyczą, wzywają Straż Miejską czy Policję. - Twierdzą, że przesadzamy, że zamiast tego powinniśmy siedzieć w domach. Mówią, że montujemy filmy, które ukazują złe traktowanie zwierząt przez ludzi. A przecież fundacje same je nagrywają. Ich członkowie specjalnie zatrudniają się na przykład w rzeźniach, by z ukrytych kamer pokazywać prawdę – mówi miłośniczka zwierząt. Jak zapewnia, jest czuła na krzywdę innych i od razu reaguje.

Klaudia z innymi miłośnikami czworonogów protestowała też przeciwko przypinaniu psów łańcuchem do budy. W październiku na rynku stała buda, do której można się było przyczepić. Zebrali wtedy mnóstwo petycji w tej sprawie. Wodzisławianka angażuje się także w zbieranie karmy dla zwierząt. – W ramach akcji #760kgNA760lat przekazała Stowarzyszeniu na rzecz zwierząt „Koty, psy i my” 300 kg karmy. 179 kg zebrała podczas akcji Zaloguj się do pomagania, w której brały udział m.in. Kasia Tusk czy Honorata Skarbek. Organizuje też zbiórki w szkole. Wcześniej w Gimnazjum nr 1, aktualnie w Ekonomiku. Kształci się na kierunku technik żywienia i usług gastronomicznych. Jest wegetarianką od trzech lat. – Nie czuję potrzeby, by jeść mięso, ani żadnych jego zamienników, typu kotlety sojowe. Moje wyniki są idealne więc nie czuję obaw – mówi.

Organizuje różnego typu akcje nie tylko dla zwierząt. – Dwa lata temu moja starsza siostra wyszła z inicjatywą zorganizowania paczek na Wielkanoc dla potrzebujących dzieci. Oczywiście zaoferowałam pomoc, dołączyli też czytelnicy bloga. Prezenty zawieźliśmy do Domu Dziecka w Gorzyczkach. Tę samą akcję powtórzyliśmy na Boże Narodzenie. W tym roku postanowiłam zrobić coś dla dzieci z Wodzisławia Śląskiego. Obdarowaliśmy podopiecznych z Wodzisławskiego Ośrodka Rehabilitacji i Terapii Dzieci i Młodzieży. Ich radość była ogromna – mówi ze wzruszeniem.

W swej charytatywnej działalności nie jest osamotniona. Pomaga jej wiele osób, niektórych nawet nie zna osobiście. Jej blog ma zasięg ogólnopolski, duża część paczek przysyłanych jest z Warszawy. Wolontariat to jej pasja, której poświęca cały swój wolny czas. - Pomaganie jest fajne. Daje mi wiele satysfakcji – zapewnia.

Zapytana o plany na przyszłość na pierwszym miejscu wymienia chęć zostania koordynatorką warszawskiej Fundacji Viva, ale na to musi zaczekać do osiągnięcia pełnoletniości. Marzy o prowadzeniu sklepu ze zdrową żywnością w Wodzisławiu Śląskim. – Lubię moje miasto, przywiązałam się do niego i nie wyobrażam sobie mieszkać gdzie indziej – zapewnia.

Chciałaby zaadoptować psa ze schroniska, ale nie jakiegoś młodego „pięknisia”, tylko starszego, którego nikt do tej pory nie chciał. Póki co musi zadowolić się zwierzakami, które ma w domu – papugą i rybką. 



Paczki wielkanocne dla chorych dzieci!

klaudka2013

Kochani! Ostatnio zorganizowałam zbiórkę zabawek, słodyczy itd. na wielkanocne paczki dla dzieci z wodzisławskiego Ośrodka Rehabilitacji i Terapii Dzieci i Młodzieży. Dzięki zaangażowaniu wielu osób, udało się sukcesem zakończyć zbiórkę przed Wielkanocą.

Podziękowania należą się: Karolinie Bogocz, Piotrowi Pszczółkowskiemu, Kamili Ryszkowskiej, Renacie Limanowskiej, Kornelii z rodziną, Ani Lityńskiej, Gosi Greli, Agnieszce Kowalczyk, Joannie Zawistowskiej, Anicie Kasprzyk, Pani Iwonie, Panu Łukaszowi, Pani Natalii, Patrycji Niedźwieckiej, Monice Szewczyk, Pani Patrycji, Annie Boro, Anecie z Pruszkowa, Elżbiecie Wojno, Dorocie Woźniak, Ewelinie Gruczoł, Barbarze Adamek, Edycie Wator, Alicji Czepczor, Katarzynie Cybuch, Ewie Dachowskiej, Ewie Sykulskiej, Dorocie Majewskiej, Arturowi Kornackiemu, Stefanii Kuczma, Dariuszowi Brodziak, Pani Dagmarze oraz Pani Ewie.

Dziękuję również wszystkim osobom, które chciały zostać anonimowe oraz tym, których mogłam pominąć (mam nadzieję, że tak się nie stało).

Wszyscy jesteście wspaniali!

Dary zaniosłam 13 kwietnia wraz z moją mamą. Dzieci były zachwycone! Podobno zareagowały nawet inaczej niż na odwiedziny mikołaja, oczywiście w pozytywnym znaczeniu. Miło było również usłyszeć, że pewien chłopczyk, który zazwyczaj jest poważny - uśmiechnął się! :)

Wspaniale było czegoś takiego doświadczyć i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się zorganizować dla nich jakąś zbiórkę.

Zapraszam na ich fan page'a, aby śledzić wyczyny tych mały bohaterów, którzy na co dzień dzielnie ćwiczą i starają się walczyć z chorobą. To wspaniałe dzieci!

A teraz zachęcam do obejrzenia fotorelacji :)



Paczki, które od Was przyszły! :)

Mała część pluszaków, które otrzymały dzieci!;)

BARDZO mała część słodyczy. Było ich naprawdę dużo! :)

Pakowanie paczek zajęło mi bardzo dużo czasu!

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za ofiarowane dary, a dzieciom życzę jak najwięcej zdrowia. Wesołych Świąt wszystkim! :)

 

Syn Trumpa z odciętym ogonem słonia w dłoni!

klaudka2013

Syn Donalda Trumpa został sfotografowany uśmiechnięty na safari z nożem w jednej dłoni i odciętym ogonem słonia w drugiej. Zdjęcie z Zimbabwe wywołało lawinę krytycznych komentarzy w sieci, a "Forbes" podjął się obrony mężczyzny, który zwraca uwagę na kulturę osobistą i dobre wychowanie mężczyzny. Gazeta podkreśla, że polowanie, w którym uczestniczył, było legalne i podyktowane troską o populację słonia afrykańskiego. Zwierząt tych ma być mianowicie w Zimbabwe za dużo.

"Forbes" tłumaczy też gest odcięcia ogona słoniowi. W ten sposób lokalna społeczność oddaje cześć zabitemu zwierzęciu. Z włosia z ogonów wykonuje się natomiast tradycyjne bransoletki.

Mnie jakoś te tłumaczenia nie przekonały, a Was?

fot. Inter Webz

Indonezyjczyk zjedzony przez pytona!

klaudka2013
Ostatnio natknęłam się na informację o zaginięciu 25 – letniego Indonezyjczyka Akbara Salubiro. Niby nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ na świecie wiele jest takich przypadków, ale jednak kiedy doczytałam artykuł do końca, okazało się, że ten przypadek był inny niż wszystkie.
Akbara Salubiro ostatni raz był widziany podczas pracy na rodzinnej plantacji palm. Po dobie od zaginięcia rodzina znalazła ogromnego pytona, który wylegiwał się w ogrodzie należącym do mężczyzny. Bliscy podejrzewali, że wąż go połknął, ponieważ ciało siedmiometrowego gada miało dziwny kształt. Zaniepokojeni wezwali policję, a po rozcięciu ciała zwierzęcia, policjanci potwierdzili podejrzenia rodziny. Ciało Salubiro znajdowało się w trzewiach pytona. Wąż połknął mężczyznę w całości...


Zakaz hodowli klatkowej królików w UE!

klaudka2013

Witajcie! :) Chciałabym Was poinformować, że po prawej stronie mojego bloga znajduje się baner ze zwierzętami i napisami: Kup lub sprzedaj psa, kota... oraz Najlepsze ogłoszenia o zwierzętach. Gdy kliknięcie w ten baner przekieruje Was na portal ogłoszeniowy gdzie na dom czeka naprawdę dużo zwierząt. Może akurat zobaczycie jakieś zwierzątko, w którym od razu się zakochacie i dacie mu dom. Chociaż tam zerknijcie, bo są tam również ogłoszenia o tym, że komuś zaginął zwierzak, więc jeżeli go widzieliście to moglibyście pomóc. :) Naprawdę warto zajrzeć!

14 marca europosłowie zdecydowali o przyjęciu raportu Stefana Ecka (link do raportu: http://bit.ly/2nkcJBQ), co oznacza stopniowe wycofywanie, a następnie całkowity zakaz stosowania klatek w hodowli królików. Zmiana ta będzie dotyczyła ponad 340 mln zwierząt, w tym 2 mln w Polsce. A to wszystko za sprawą wysłania aż 296 552 wiadomości do europosłów i to od 11 453 osób!

W klatkach króliki nie mogły stać wyprostowane, poruszać się swobodnie, skakać, kopać, czy chować się w ustronnym miejscu. Króliki to jedne z najczęściej hodowanych zwierząt w Europie, a do tej pory nie istniało żadne prawo regulujące warunki ich hodowli.

Śledztwa z ferm królików organizacji Animal Equality przyczyniły się do podjęcia tematu przez polityków i poruszenia opinii społecznej. Śledztwa, działania edukacyjne i petycje wywarły wystarczający nacisk, by odnieść to wspaniałe zwycięstwo. W Polsce akcję przeciwko klatkom prowadziło CIWF Polska. 

Oto siedmioro polskich europosłanek i europosłów, którzy we wtorek zagłosowali za najlepszą zmianą dla królików. Szczególne podziękowania należą się Paniom Róża Thun i Jadwiga Wiśniewska, które jako JEDYNE przedstawicielki swoich partii zagłosowały za takim rozwiązaniem!

Wśród pozostałych europosłanek i europosłów, którzy również przyczynili się do wtorkowego sukcesu (poparli sprawozdanie, choć nie we wszystkich punktach) są: Jerzy Buzek, Ryszard Czarnecki, Edward Czesak, Anna Fotyga, Beata Gosiewska, Czesław Hoc, Marek Jurek, Karol Karski, Sławomir Kłosowski, Zdzisław Krasnodębski, Urszula Krupa, Zbigniew Kuźmiuk, Ryszard Legutko, Stanisław Ożóg, Bolesław Piecha, Kazimierz Ujazdowski i Kosma Złotowski.

DZIĘKUJĘ!

fot. CIWF Polska

Policjanci otworzyli nieoznakowane torby i zrobiło im się słabo...

klaudka2013

Na świecie istnieje niestety mnóstwo okrucieństwa wobec zwierząt. Codziennie czytam o przypadkach znęcania się nad psami, kotami, a nawet jeżami. Jeszcze gorzej jest zobaczyć takiego zmasakrowanego zwierzaka na żywo. Niestety na niemiły widok trafiła rosyjska Policja, która w czasie kontroli transportu kolejowego niewielkiej firmy zajmującej się handlem drewnem znalazła kilka worków, które nie były oznakowane.

Jak się okazało, znaleźli tam aż 527 łap niedźwiedzi, kagańce, pęcherzyki żółciowe i wątroby wyjęte z zabitych niedźwiedzi! Ładunek miał być dostarczony do Chin i innych części Azji.

Niedźwiedzie łapy są tam wyjątkowym przysmakiem, a pozostałe fragmenty ciała wykorzystuje się do celów medycznych. Handel tymi drapieżnikami i ich nielegalna hodowla jest powszechnym problemem w Azji.

W Rosji kwitnie kłusownictwo i przemyt niedźwiedzich części, mimo surowych kar za zabijanie tych zagrożonych wyginięciem zwierząt.

Policja nieustannie próbuje powstrzymać nielegalny proceder. Prowadzone akcje regularnie ujawniają kolejne próby przerzucenia cennego towaru za granicę. Nie wiadomo niestety, jaka część przemytu nie zostaje nigdy odkryta...

Przekaż ten artykuł dalej, by zwrócić uwagę ludzi na problem okrucieństwa i nielegalnego handlu niedźwiedziami!



fot. Russian Ministry of Internal Affairs 

fot. Russian Ministry of Internal Affairs 

© Blog o zwierzętach
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci